as Gaeilge English version




Umieść swój umysł w zwierciadle wieczności, wznieś duszę do blasku chwały, przyłóż serce do obrazu boskiej istoty i przez kontemplację cała się przemieniaj w obraz samego bóstwa, abyś i ty odczuła to, co odczuwają przyjaciele kosztując ukrytej słodyczy, zachowanej od początku przez Boga dla tych, którzy Go miłują.?

Z 3 Listu św. Klary


Modlitwa ze św. Klarą

Pragniemy przedstawić 3 następujące metody modlitwy z św. Klarą. Oto one:


"Umieść swój umysł w zwierciadle wieczności, wznieś duszę do blasku chwały, przyłóż serce do obrazu boskiej istoty i przez kontemplację cała się przemieniaj w obraz samego bóstwa, abyś i ty odczuła to, co odczuwają przyjaciele kosztując ukrytej słodyczy, zachowanej od początku przez Boga dla tych, którzy Go miłują."

Tekst ten możemy podzielić na 3 części, które pokrywają się z 3 etapami modlitwy.
    1. - "Umieść swój umysł w zwierciadle wieczności"
    Umysł jest źródłem wszystkich naszych niepokojów i lęków. Św. Klara mówi nam, że Chrystus jest Zwierciadłem, stąd umieścić nas umysł w zwierciadle wieczności, to nic innego jak przynieść wszystko, co jest w nas, nasze kłopoty i nasze radości, do Pana. Przychodzimy do Niego tacy, jacy jesteśmy i wszystko, co jest w nas, składamy przed Nim. On sam powiedział: "Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię" (Mateusz 11:28-30). W innym miejscu w Biblii znajdujemy słowa: "Wszystkie swe troski złóżcie na Niego, gdyż Jemu zależy na was" (1 List św. Piotra 5:7). Dzięki temu stajemy się wolni i gotowi do skoncentrowania się na Nim samym. Umieszczenie wszystkich naszych spraw w świetle wieczności jest także szansą, aby pomóc nam zobaczyć je we właściwej perspektywie. Często okazuje się wtedy, że nasze zmartwienia maleją.

    2. - "Wznieś swą duszę do blasku chwały".
    Dusza jest czymś najbardziej wewnętrznym w nas, jest miejscem spotkania z Bogiem. Św. Klara mówi, że to Jezus jest blaskiem chwały. Tak więc, wznieść naszą duszę do blasku chwały oznacza spocząć w Nim i pozwolić, aby światło Jego chwały oświecało nas i napełniało swoją łaską.

    3. - "Przyłóż swe serce do obrazu boskiej istoty i przez kontemplację cała się przemieniaj w obraz samego bóstwa."
    Chrystus jest figurą boskiej substancji. W tym punkcie kontempluj Chrystusa, szczególnie w różnych zdarzeniach z Jego życia i pozwól, aby On ogarnął cię i wyrył obraz samego siebie w twojej duszy.

I niech ta modlitwa poprowadzi cię do tego, byś

"odczuł to, co odczuwają przyjaciele kosztując ukrytej słodyczy, zachowanej od początku przez Boga dla tych, którzy Go miłują".

Do góry

Metoda 2: "Wpatruj się w Niego."

W 2 Liście do św. Agnieszki, św. Klara podaje kolejny sposób modlitwy. Pisze:

"Wpatruj się w Niego,
Rozmyślaj o Nim
Kontempluj Go
I staraj się Go naśladować."

Ten krótki tekst możemy także podzielić:

    1. - "Wpatruj się w Niego."
    Jest dobry sposób rozpoczęcia modlitwy, jeden z tych, które byłe aktualne w czasach św. Klary jak i w naszych czasach. Jest on szczególnie ważny, gdyż został bardzo mocno podkreślony przez papieża Jana Pawła II w Liście na nowe tysiąclecie. Papież zachęcił w nim, aby wpatrywać się w różne oblicza Chrystusa, w oblicze Pana cierpiącego, Zmartwychwstałego. Papież był bardzo mocno przekonany, że od tego właśnie powinny zaczynać wszystkie nasze czynności. Jeśli nie zaczniemy z Chrystusem i nie pozwolimy Mu pracować w nas, wszystkie nasze działania będą puste, bez wartości i głębszego znaczenia. Jak mówi św. Ambroży: "Spoczywać bowiem w Bogu i oglądać Jego radość, to prawdziwa uczta, pełna pokoju i rozkoszy."
    16.

    2. - "Rozmyślaj o Nim."
    W czasie rozmyślania dokonuje się wewnętrzne przyswojenie tego, w co wpatrywaliśmy się na pierwszym etapie modlitwy. Nasze wnętrze zostaje niejako oświetlone światłem, które płynie z Oblicza Jezusa. Medytujemy nad różnymi scenami z życia Jezusa i staramy się je głębiej zrozumieć i odkryć, co one oznaczają dla nas.

    3. - "Kontempluj Go i staraj się Go naśladować."
    Tutaj wchodzimy w dialog z Panem, prosząc Go, aby wyrył swoje podobieństwo w głębi nas samych. Pytamy Go , jakie znaczenie mają tajemnice Jego życia dla nas oraz prosimy Go , aby objawiał nam coraz bardziej Siebie Samego. Jesteśmy tu podobni do małych dzieci, które nie spuszczają wzroku ze swej matki, patrząc na nią i starając się przemyśleć wszystko , co u niej zaobserwują. Rosną one w pewności jej miłującej opieki. Tak i my, w tej pełnej miłości kontemplacji szukamy odpoczynku w miłości Jezusa. "Kontemplacja jest spojrzeniem wiary utkwionym w Jezusa Chrystusa. 'Wpatruję się w Niego, a On wpatruje się we mnie' - mówił do swego świętego proboszcza wieśniak z Ars modlący się przed tabernakulum. Ta uwaga zwrócona na Niego jest wyrzeczeniem się własnego 'ja'. Jego spojrzenie oczyszcza serce. Światło spojrzenia Jezusa oświeca oczy naszego serca; uczy nas widzieć wszystko w świetle jego prawdy i Jego współczucia dla wszystkich ludzi. Kontemplacja kieruje również wzrok na misteria życia Chrystusa. W ten sposób uczy 'wewnętrznego poznania Pana', by Go coraz bardziej kochać i iść za Nim." 17 "Kontemplacja to właśnie owa harmonia, którą trzeba tworzyć codziennie, przede wszystkim wewnątrz nas, gdzie czaka na nas Ten, który nas zamieszkuje." "Wówczas nawet napięcia (których nigdy nie zabraknie) między tym, co 'wewnątrz', a tym, co 'na zewnątrz', między charyzmatem a strukturami, między duszą a ciałem, między klauzurą a światem, między życiem osobistym a wspólnotowym, nie będą zakłócać harmonii i głębokiej pogody, gdyż osoba kontemplująca zawsze znajdzie ścieżkę, która prowadzi do Absolutu, ścieżkę pokoju, a nie zamieszania, niepokoju i zmartwień." 18 "Osoba ludzka jest istotą noszącą w swoim sercu tajemnicę większą od niej samej: wszystko zawiera się w tym, by umieć dostrzec, 'utkwić wzrok' jak Klara w tajemnicy - darze, aby spotkać się z Tym, z którym można żyć w pełni. To 'utkwienie wzroku' w Światłości zamieszkującej skończone stworzenie przemienia się powoli w pragnienie Boga i w ogromny wysiłek osoby, by przygotować Mu miejsce, by usunąć wszelkie przeszkody do zjednoczenia, aby przeżywać na co dzień tę relację w głębi serca." 19

Do góry

Metoda 3 : "Przylgnij do Jego Najsłodszej Matki."

"Przylgnij do Jego Najsłodszej Matki". Dla św. Klary, Maryja jest zawsze wspominana w odniesieniu do Jezusa. On jest zawsze centrum jej uwagi. Będąc jednak kobietą głęboko miłującą, Klara dostrzega głębię miłości jaka jest miedzy Maryją a Jezusem. Sama ma doświadczenie bycia Matką dla prawie 50 sióstr mieszkających razem z nią w klasztorze, stąd wie jak wymagająca jest ta rola. Matka zawsze ma czas dla wszystkich swych dzieci i każdą sprawę, która ich dotyczy nosi w swoim sercu. Jest kimś, kto jednoczy całą rodzinę, kto daje schronienie w doświadczeniu lęku, kimś , kto zawsze nas przyjmuje , nawet gdy inni nas nie akceptują czy, gdy i my nie potrafimy kochać siebie samych. Jezus powierzył nas Maryi jako naszej Matce w szczególny sposób na Krzyżu. Stąd Klara wie, że możemy się zbliżyć do Maryi z całkowitym zaufaniem i wie, że tu nigdy nie będziemy odrzuceni, co więcej możemy, a nawet powinnyśmy 'przylgnąć' do Niej całym sercem. Ten obraz 'przylgnięcia' przypomina sposób, w jaki dziecko, które zagubiło się, przytula się do swej matki po swym odnalezieniu. Tu, u matki jest jego schronienie.

W 3 Liście do św. Agnieszki z Pragi, św. Klara pisze: "Do tej najsłodszej Matki przylgnij; porodziła Ona Syna, którego niebiosa nie mogły ogarnąć, a Ona zamknęła Go i nosiła w swym maleńkim, świętym, dziewiczym łonie." Klara zdumiewa się , ze Ten, który jest Panem wszechświata, nie tylko uniżył Samego Siebie stając się człowiekiem, ale też całkowicie poddał Siebie Maryi, żyjąc w Jej łonie , w całkowitej zależności od Niej. Mówiąc: 'Przylgnij do Jego Matki', Klara zachęca nas do tego, byśmy pozwolili kształtować się Maryi tak, jak uczynił to Jezus. Modląc się w taki sposób rozwijamy naszą relację z Maryją, jako naszą Matką. Jeśli 'przylgniemy' do Niej, jak sugeruje Klara, Ona nas nigdy nie opuści i nie zawiedzie.

© Poor Clares, Galway | Prawa autorskie