as Gaeilge English version




„Musimy być wierne temu, co przyrzekłyśmy. Jeśli przez ludzką słabość upadniemy, trzeba nam natychmiast powstawać poprzez świętą pokutę i czuwać, aby prowadzić dobre życie i umrzeć świętą śmiercią.
Niech Ojciec Miłosierdzia, Syn Boży przez swą mękę , oraz Duch Święty, źródło pokoju, słodyczy i miłości, napełni nas swą pociechą. Amen.”

(Św. Koleta w duchowym testamencie pozostawionym swym siostrom)


Św. Klara i macierzyństwo pod krzyżem.

Powszechnie znane jest nabożeństwo św. Klary do Męki Chrystusa. Jednak wydaje się, że fakt, iż macierzyństwo było czymś również bardzo centralnym w duchowości Klary, jest już mniej oczywiste. Klara była bardzo macierzyńska w swoich relacjach ze siostrami, jak to potwierdzają ich świadectwa. W swoich pismach Klara pozostawiła też wiele wzmianek o ubogim Dzieciątku Jezus. Jej macierzyńską relację podkreślają i niejako udowadniają, objawienia Chrystusa związane z Klarą. Np. wiele sióstr przesłuchiwanych podczas procesu kanonizacyjnego zeznało, że widziały małe dzieciątko obok Klary , w różnych momentach jej życia, np. gdy Klara przyjmowała Komunię Świętą na łożu śmieci. Innym razem jedna z sióstr widziała małego chłopca obok Klary i kiedy lękała się, że może to być jakieś złudzenia usłyszała wewnątrz odpowiedź : „Duch Święty zstąpi na ciebie”, która była dokładnie taką samą jaka otrzymała Maryja w czasie Zwiastowania! Innym razem , gdy Klara modliła się przed Najświętszym Sakramentem, prosząc o obronę przed inwazją Saracenów, usłyszała słowa: „Ja was zawsze strzec będę”, które były wypowiedziane przez małe Dziecko. Objawienia Dzieciątka Jezus szczególnie podkreślają jej macierzyńską relację.

Wydaje się czymś bardzo prawdopodobnym, że głębokie nabożeństwo św. Klary do Męki Pańskiej miało swe korzenie w jej macierzyństwie duchowym. Któraż matka, czy to duchowa czy naturalna, nie odczuwałaby bólu z powodu cierpień swego dziecka! W filmie „Pasja” przedstawiona została scena, która poruszyła bardzo wielu ludzi , i która też pięknie przedstawia omawiany temat. Jest to scena , w której Jezus dźwiga krzyż i upada. Maryja zaś w tym momencie widzi wydarzenie z dzieciństwa Jezusa. Przypomina sobie jak jako dziecko upadł , a Ona podbiegła do Niego, by Mu powiedzieć, że jest z Nim. Jest to niezwykle poruszające, że nawet w tym dramatycznym momencie, gdy Jezus niesie krzyż, Maryja wciąż patrzy na Niego jako na dziecko! Dla matki dziecko zawsze pozostanie jej dzieckiem, niezależnie od upływu czasu. Stąd wydaje się czymś bardzo prawdopodobnym, że macierzyńska relacja Klary do Dzieciątka Jezus miała szczególny wpływ na jej medytację Męki Chrystusa.

Refleksja

Duch Święty jest tym, który sprawia, że nasze życie jest owocne. Jednak trzeba nam pamiętać, że stajemy się matkami Chrystusa wówczas, gdy dokonuje się Jego wcielenie poprzez nasze kroczenie śladami Jego ubóstwa i pokory. Duch Święty daje łaskę płodności, ale do nas należy jej wykorzystanie poprzez wierne życie naszym chryzmatem.

Nikt z nas nie zasłużył sobie na dar powołania. I aby pogłębiać w sobie tę świadomość, być może potrzeba nam takiej wewnętrznej postawy, jaka została ukazana w „Pieśni Józefa” . Pieśń ta pokazuje nam Józefa trzymającego Dzieciątko Jezus w wielkim podziwie i zdumieniu. Józef nie ma wątpliwości, że jest to Syn Boży, ale zastanawia się, jak on-prosty cieśla, może wypełnić powołanie, które otrzymał. Jednak choć onieśmielony odpowiedzialnością mu powierzoną, głęboko świadomy swych własnych ograniczeń, po prostu prosi Ojca, aby pokazał mu , jak ma wypełnić Jego plan i ufa Mu, że da mu konieczną do tego łaskę.

Pieśń Józefa

Zwrotka 1

    Jak to być może, że to dziecko w mych ramionach
    Śpi teraz tak spokojnie;
    Syn Boży, powiedział Anioł.
    Jak to być może?
Zwrotka 2
    Panie, wiem, że On nie jest mój,
    Nie z mego ciała, nie z mojej kości,
    Jednak Ojciec pozwolił, aby to Dzieciątko,
    Było Synem mojej miłości.
Chór:
    Ojcze pokaż mi, jak wypełnić Twój plan,
    Jak człowiek może być ojcem Syna Bożego?
    Panie, przez całe życie byłem prostym cieślą.
    Jak więc mam wychować Króla? Jak więc mam wychować Króla?
Zwrotka 3
    On jest taki mały, Jego twarz i dłonie tak delikatne,
    A kiedy się uśmiecha, słońce się kryje,
    Lecz gdy się zaśmieje, słońce znów wychodzi.
    Jak to być może?

Do nas należy ten zdumiewający dar i odpowiedzialność za niego. Maryja jest tu dla nas szczególnym wzorem. Klara podkreśla to, mówiąc: „ Do Jego najsłodszej Matki przylgnij. Ona nosiła Syna, którego niebiosa nie mogły objąć, a Ona zamknęła Go w maleńkim klasztorze swego ciała i nosiła Go w swym dziewiczym łonie”. Niech zatem Maryja razem ze swym Oblubieńcem Duchem Świętym wstawia się za nami, abyśmy i my mogły przeżywać nasze powołanie w tak płodnej wierności.

© Poor Clares, Galway | Prawa autorskie