as Gaeilge English version




O Panie, uczyń mnie narzędziem Twego pokoju,
abym siał miłość tam, gdzie panuje nienawiść,
wybaczenie tam, gdzie panuje krzywda,
jedność tam, gdzie panuje zwątpienie,
nadzieję tam, gdzie panuje rozpacz,
światło ta, gdzie panuje mrok,
radość tam , gdzie panuje smutek.
O Boski Mistrzu, daj,
Abym nie tyle szukał pociechy, co pociechę dawał,
Nie tyle szukał zrozumienia, co rozumiał,
Nie tyle szukał miłości, co kochał.
Albowiem dając , otrzymujemy,
Przebaczając, zyskujemy przebaczenie,
A umierając, rodzimy się do nowego życia.
Amen.

Św. Franciszek


Podążając za św. Franciszkiem, czyniącym pokój

W naszej modlitwie, ku czci św. Franciszka, będziemy koncentrować się w szczególny sposób na roli św. Franciszka, jako człowieka czyniącego pokój oraz na tym w jaki sposób my , jego naśladowcy jesteśmy powołani do podążania za nim drogą pokoju. Współczesny świat znacznie bardziej potrzebuje dziś ludzi czyniących pokój , niż czegokolwiek innego. Tak więc, prośmy Pana, aby uczynił nas kanałami Jego pokoju i by przyjął naszą modlitwę jako błaganie o pokój dla całego świata.

Refleksja 1

Chrystus z krzyża w San Damiano przemówił do Franciszka słowami: 'Franciszku, idź i napraw mój Kościół, który jak widzisz, cały jest w ruinie.' Wiemy, że na początku Franciszek dosłownie zrozumiał te słowa, ale z czasem pojął, że Pan miał na myśli Kościół jako Jego Ciało. Jednym z aspektów tej odbudowy, której podjął się św. Franciszek, było stanie się człowiekiem czyniącym pokój. Również i dla nas, członków Ciała Chrystusa, odbudowanie tego Ciała oznacza potrzebę głoszenia i promowania pokoju.
Św. Franciszek pokazał nam w jaki sposób możemy to czynić. Gdy był już bardzo bliski śmierci, skomponował Pieśń Słoneczną, w której wychwala Boga w pięknie Jego stworzeń, choć sam nie mógł już ich oglądać z powodu utraty wzroku. Gdy zaś usłyszał, że biskup Asyżu i burmistrz pokłócili się ze sobą, chcąc ich pojednać ze sobą i przywrócić pokój, ułożył jeszcze jedną zwrotkę , którą dodał do swej pieśni:

Błogosławiony bądź, Panie mój, przez tych,
którzy przebaczają dla Twej miłości,
i znoszą słabości i prześladowania.
Błogosławieni ci, którzy je zniosą w pokoju,
ponieważ przez Ciebie, Najwyższy,
będą uwieńczeni.

Refleksja 2

Kiedy widzimy, jak bardzo był Franciszek zasmucony, widząc niezgodę oraz patrząc na jego drogę jaką przeszedł, nie zważając na swoją chorobę, po to tylko, aby uzyskać pojednanie zwaśnionych stron, dostrzegamy , że czynienie pokoju należało do istoty jego człowieczeństwa.
Dziś wiemy, że prawdopodobnie Franciszek nie jest autorem 'modlitwy o pokój', która jest mu przypisywana, ale właśnie ta modlitwa bardzo dobrze przedstawia sposób podejścia Franciszka do życia.
Pieśń : 'O Panie, uczyń mnie narzędziem Twego pokoju', bardzo dobrze je oddaje.
Osobiście bardzo lubię słowo 'kanał', które jest jakby przeciwstawne do słowa 'narzędzie' poprzez skojarzenia , które nasuwa. Przypomina mi się bowiem św. Teresa, która zrozumiała, że jeśli Bóg potrzebuje ujścia dla swej sprawiedliwości, to tym bardziej potrzebuje ujścia dla swej miłości i miłosierdzia, które są przecież ogromne.
Jeśli zaś więc możemy mówić, że te różne Boże atrybuty potrzebują swojego ujścia, to sądzę, że możemy też powiedzieć, że Bóg potrzebuje także ujść, bądź 'kanałów' dla swego pokoju. My zaś jesteśmy powołani, aby być tymi właśnie kanałami pokoju.
W tym porównaniu kryje się też pewna tajemnica, a mianowicie to, że aby być takim kanałem pokoju, nie musimy czuć, że jesteśmy nim napełnieni. To , co jedynie jest potrzebne, to być pustym, chcieć być kanałem. Najczęściej kanał nie jest 'świadomy' tego, co właśnie przez niego przepływa - może to być woda bądź wino - kanał 'nie smakuje' tego, co przez niego przechodzi. Tak właśnie było ze św. Teresą, która pomimo, że była ujściem dla Bożej miłości dla sióstr, sama przez długi czas czuła się opuszczona przez Boga. Stąd nie powinniśmy dać się oszukać naszym uczuciom. Możemy dzielić się pokojem z innymi osobami, ze światem, nawet wtedy, gdy wydaje się nam, że nie mamy nic do dania.
Tak naprawdę wszystko, co jest potrzebne to nasze pragnienie i przychodzenie do Boga z pustymi rękami.

Refleksja 3

Kiedy w życiu doświadczamy zła to najłatwiejszą odpowiedzią jaka się nam nasuwa, jest pozwolenie, aby nienawiść zakrólowała w naszym sercu. Jeśli niesprawiedliwość jest oczywista , myślimy, że możemy czuć się usprawiedliwieni do dania takiej odpowiedzi. Znacznie więcej odwagi i znacznie trudniejsze jest jednak pozostać w pokoju, i nie pozwolić, aby złość odniosła zwycięstwo . Taka właśnie była odpowiedź Jezusa, kiedy stanął przed Piłatem.
Żyjąc pośrodku cierpienia, naszym zadaniem jako chrześcijan, jest nie tylko pracować dla sprawiedliwości i pokoju, ale także żyć tym przesłaniem poprzez otwieranie siebie samych na moc Bożej miłości, która rozlana jest w naszych sercach przez Ducha Świętego. (Rz 5:5).
I dziś, w naszej modlitwie o pokój dla Ziemi Świętej, Chrystus zaprasza nas, abyśmy spróbowali przeegzaminować siebie samych.

  • Czy pozwalam, aby pokój Chrystusa królował we mnie?
  • Czy może opieram się przyjęciu Jego pokoju?
  • Czy moje relacje są nacechowane pokojem?
  • Czy walczę, aby zachować pokój w moim sercu?

Jeśli nie mam pokoju w sercu, nie będę też zdolny budować pokój wokół mnie i troszczyć się o pokój pomiędzy narodami i w każdym ludzkim sercu. Naszym największym zadaniem jako ludzi jest z pomocą łaski Bożej walczyć i wygrać bitwę o pokój. Starajmy się osiągnąć ten cel w zwykłych, codziennych okolicznościach naszego życia, a przez to będziemy przyczyniać się do umacniania pokoju w świecie.

Podsumowanie:

Być budowniczym pokoju nie jest łatwo. Życie chrześcijanina jest bardzo wymagające. Jednak jeśli dzięki łasce Boga, Jego moc dająca życie przepływa przez nasze serce do Kościoła i świata, musimy starać się żyć jako budowniczowie pokoju. Po prostu nie możemy inaczej. Stańmy więc razem ze św. Franciszkiem u stóp Krzyża, z naszymi pustymi dłońmi i módlmy się z pokorą tak, jak on to czynił.

© Poor Clares, Galway | Prawa autorskie